czwartek, 25 czerwca 2015

mleko prosto od Anny

W weekend byłam w stolicy. Kupiłam butelkę. Krowę wydoiłam sama :P
 
Moja pierwsza i zapewne nie ostatnia butelczyna pełna mleka :) Tak jak ostatnio, w użyciu scenic water, tym razem z białym atramentem. Jeszcze chwilka i zacznę zmieniać wodę w wino! Boska ze mnie Anna :-)


Torebeczka od Agnieszki tym razem lepiej widoczna. Patrzcie, podziwiajcie i zazdrośćcie :-)


3 komentarze:

  1. Zdolna ciebie miniaturztstka. Torebki zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne to mleczko,
    Zdolna Aneczko :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Wam dziewczęta kochane ;-)

    OdpowiedzUsuń