Przebojem końca zeszłego tygodnia są... i teraz proszę o fanfary, ściany mojej kwiaciarni!! Udało się, walczyłam całą niedzielę i mam. Gotowe!
Nagie ściany;-)

jeszcze nie pomalowanie, nie wykończone i nie sklejone. Z pomocą poduszek udało mi się nawet je złożyć do jednej fotki, więcej nie ryzykowałam, bałam się o moje szklane szyby w oknach :P
Podłoga jak zwykle drewniana, klasyczna, choć jak się zaraz przekonacie już całkiem zniszczona. Ale to tylko dlatego, że moja kwiaciarnia to niezły biznes i tłumy ludzi się przez nią przewijają :-)
Tapeta jak zwykle od Wujka Leroy Merlin. Chwała mu za darmowe próbki!!
I proszę - moja schodzona podłoga w całej okazałości
A tu podłoga + tapeta - widok z boku
Teraz tynkuję. Jeszcze nie wiem czy to był dobry pomysł. Zobaczymy. Trzymajcie kciuki!!
Aniu, podłoga rewelacja, ściany - świetny pomysł! Zastanawiam się tylko, czy tynk nie powinien mieć jednak mniej widocznej struktury? Jak myślisz? Może mi się zdaje... Im dłużej patrzę tym bardziej zastanawiam się czy mam rację...
OdpowiedzUsuńkurcze, mam tak samo... myślę, że chyba będę szlifować. Ale zanim to, prześpię się z tym tynkiem.
UsuńPodłoga i okna fantastyczne. U nas niestety nie dają bezpłatnych próbek.
OdpowiedzUsuńu nas też nie dają, są nożyczki i każdy sobie sam obcina :)
UsuńPięknie i jak zwykle pomysłowo
OdpowiedzUsuńLooks amazing! I love the colors of the brick wall. Have a nice week! Hugs, Melli
OdpowiedzUsuńPodłoga wygląda pięknie. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń